NOWE NARODZENIE

WYKAZ SKRÓTÓW BIBLIJNYCH

Rodz Ks. Rodzaju (Genenesis) (I Księga Mojżeszowa)

Mat Ew. św. Mateusza

Mk Ew. św. Marka

Łk Ew. św. Łukasza

Jan Ew. św. Jana

Dz. Ap. Dzieje Apostolskie

Rzym List św. Pawła do Rzymian

I Kor I List św. Pawła do Koryntian

II Kor II List św. Pawła do Koryntian

Ef List św. Pawła do Efezjan

I Tes I List Pawła do Tesaloniczan

Hebr List do Żydów

Jak List św. Jakuba

I Pio I List św. Piotra

l Jan I List św. Jana

Obj Apokalipsa św. Jana

„Jeżeli wiec ktoś pozostaje w Chrystusie jest nowym stworzeniem. To, co dawne, minęło, a oto wszystko stało się nowe”. /II Kor. 5:17/.

Bardzo ważne jest do jakiej należymy rodziny!

ROZDZIAŁ I

NARODZONY NA NOWO … W RODZINIE BOŻEJ

Kluczem otwierającym wszystkie obietnice Boże jest nowe narodzenie człowieka, o którym nauczał Jezus. Jezus powiedział:

„Jeżeli się ktoś nie narodzi powtórnie, nie może ujrzeć Kró­lestwa Bożego”. /Jan 3:3/.

„Jeżeli się ktoś nie narodzi z wody i z Ducha, nie może wejść do Królestwa Bożego”. /Jan 3:5/.

„Jeżeli się nie odmienicie i nie staniecie jak dzieci, nie wej­dziecie do Królestwa Niebieskiego”. /Mat. 18:3/.

„Jeżeli się nie nawrócicie, wszyscy podobnie zginiecie”. /Łk. 13: 3,5/.

Nowe narodzenie jest koniecznością do tego, by zostać zbawionym gdyż przez nie wchodzisz we właściwy związek z Bogiem. Ono musi się dokonać zanim będziesz mógł korzystać z jakiegokolwiek dobrodziejstwa, o którym mówi Biblia.

Nowe narodzenie nie polega na: intelektualnym przyjęciu chrześci­jaństwa, spełnianiu obowiązków religijnych, odmawianiu modlitw, czytaniu Biblii, nie jest też zachowywaniem zasad moralnych czy spełnianiem dobrych uczynków, ani żadną inną z tych rzeczy, w które niektórzy wierzą, że mogą ich zbawić .

Nikodem, do którego zwracał się Jezus mówiąc o nowym narodzeniu, spełniał większość z tych wyżej wymienionych warunków, a jednak Jezus powiedział do niego: „Trzeba wam się powtórnie narodzić”. /Jan 3:7/.

Złodziej na krzyżu i inni, którym Jezus przebaczał będąc na ziemi, byli zbawieni bez tych wszystkich rzeczy. Oni po prostu spełnili jeden konieczny warunek – przyjęli Jezusa Chrystusa jako ich osobistego Zbawi­ciela, żałując przy tym za grzechy i zwracając się do Boga całym sercem, jak małe dziecko.

Ktoś, kto się na nowo narodził w niedługim czasie będzie miał te wszystkie wspomniane wyżej zewnętrzne dowody dobrego życia, które jest konsekwencją nowego narodzenia. Niestety, są miliony, które wierzą, że te rzeczymogą ich zbawić. I miliony ludzi umarło, i nie weszło do Królestwa Niebieskiego ponieważ nie zdali sobie sprawy z wagi, jaką Jezus przykłada do nowego narodzenia.

To jest bardzo ważne byśmy osobiście zatroszczyli się o nasze szczęście wieczne i by nasza pewność zbawienia wypływała ze Słowa Bożego. Dlatego, upewnij się, że twój pogląd na temat nowego narodzenia jest słuszny przez zwrócenie się do Biblii: zobacz na własne oczy i przekonaj się w swoim sercu czy trwasz we właściwym związku z Bogiem – czy ty naprawdę jesteś na nowo narodzony – i czy żyjesz z Bogiem każdego dnia.

Nie ma sensu oszukiwać się. Albo jesteś na nowo narodzony, albo nim nie jesteś. Znasz swoje własne życie i wiesz jaki jest naprawdę twój sto­sunek do Boga. Upewnij się wiec czy jesteś autentycznie zbawioną osobą i czy trwasz we wspólnocie z Bogiem.

Dobre obyczaje, zewnętrzna poprawność życia – w kościele zorganizowanym, czy poza nim – nie może zająć miejsca nowego narodzenia. Bo musisz zrozu­mieć, że sprawa dosięga serca.

Nowe narodzenie rozgrywa się w sercu, w wewnętrznym człowieku, w jego duchu. Zmiana jedynie zewnętrznego sposobu życia nie zbawi cię.

Artysta może pięknymi kolorowymi farbami zamalować zgniłe jabłko – ale jabłko ciągle pozostanie zepsute w środku.

Bez Chrystusa człowiek jest zepsuty w swoim sercu. Jedynie zewnętrzna poprawność życia – bez Chrystusa – jest sztuczna i obłudna. A Jezus powie­dział o tych, których nazwał obłudnikami: „Bo podobni jesteście do grobów pobielanych, które z zewnątrz wyglądają pięknie, lecz wewnątrz pełne są kości trupich i wszelkiego plugastwa”. /Mat. 23:27/.

ROZDZIAŁ II

ZE ŚMIERCI DO ŻYCIA

Biblia jest tajemniczą książką dopóki nie znajdziemy klucza, który ją otworzy. Wtedy przestaje być tajemnicą, a staje się zrozumiałym przesłaniem od Boga. Istnieją dwa słowa wyjaśniające Biblię, a są nimi: życie i śmierć. Śmierć dotychczas okryta jest tajemnicą. Nauka pozostaje zupełnie niema w jej obecności, nie jest w stanie jej wytłumaczyć. Filo­zofia staje się pełna poezji, kiedy napotyka na tego śmiertelnego wroga człowieka. A różne teologie często posługują się tylko ogólnikami, kiedy próbują ją wyjaśnić.

Śmierć zaczęła swoją działalność już od kołyski rodzaju ludzkiego i śledziła go poprzez wieki aż do dzisiaj. Nie miała ona miejsca wśród pierwotnego stworzenia, ani nie była częścią pierwotnego planu Bożego. Nawet śmierć fizyczna jest wrogiem Boga i wrogiem człowieka. Biblia mówi, że śmierć fizyczna jest ostatnim wrogiem, który będzie położony pod stopy. /I Kor. 15:26/.

Zanim jednak zrozumiemy istotę śmierci musimy zrozumieć istotę i naturę człowieka. Człowiek nie jest istotą fizyczną. Człowiek jest duchem, który ma duszę i mieszka w ciele. /I Tes. 5:23/.

Kiedy Jezus powiedział do Nikodema: „Musisz się na nowo narodzić”,Nikodem zupełnie naturalnie pomyślał natychmiast o fizycznym narodzeniu, dlatego powiedział: „Jakże może się człowiek narodzić będąc starcem? Czyż może powtórnie wejść do łona swej matki i narodzić się” ? A Jezus odpowiedział: „To co się z ciała narodziło jest ciałem, a to, co się z Ducha narodziło, jest duchem”. /Jan 3:4, 6 /.

Nowe narodzenie jest odrodzeniem się ducha ludzkiego. Prawdziwy człowiek jest duchem. Duch działa przez duszę /czyli: intelekt, uczucia i wolę/. A dusza, z kolei, działa przez fizyczne ciało. Teraz człowiek, który jest duchem, i jego dusza mieszka w ciele fizycznym. Podczas śmierci fizycznej człowiek i jego dusza opuszcza ciało i odchodzi do swojego domu.

Chrystus w ewangelii według św. Łukasza 16:19-24 opisuje przeżycia bogacza i Łazarza: >> Żył pewien człowiek bogaty, który ubierał się w purpurę i bisior i dzień w dzień świetnie się bawił. U bramy jego pałacu leżał żebrak okryty wrzodami, imieniem Łazarz. Pragnął on nasycić się odpadkami ze stołu bogacza; nadto i psy przychodziły i lizały jego wrzody. Umarł żebrak /fizycznie/, i aniołowie zanieśli go na łono Abrahama. /Zau­waż, że aniołowie zanieśli go – nie jego ciało – ale jego ducha i duszę, na łono Abrahama./ Umarł także i bogacz i został pogrzebany. Gdy w Otchłani, pogrążony w mękach, podniósł oczy, ujrzał zdaleka Abrahama i Łazarza na jego łonie. I zawołał: „Ojcze Abrahamie, ulituj się nade mną i poślij Łazarza; niech koniec swego palca umoczy w wodzie i ochłodzi mój język, bo strasznie cierpię w tym płomieniu”. Lecz Abraham odrzekł: „Wspomnij, synu, że za życia otrzymałeś swoje dobra, a Łazarz przeciwnie, niedolę; teraz on tu doznaje pociechy, a ty męki cierpisz. A prócz tego między nami a wami zionie ogromna przepaść, tak że nikt, choćby chciał, stąd do was przejść nie może ani stamtąd do nas się przedostać”. Tamten rzekł: „Proszę cię więc, ojcze, poślij go do domu mojego ojca. Mam bowiem pięciu braci: niech ich przestrzeże, żeby i oni nie przyszli na to miejsce męki”. Lecz Abraham odparł: „Mają Mojżesza i Proroków, niechże ich słuchają”. „Nie, ojcze Abrahamie – odrzekł tamten – lecz gdyby kto z umarłych poszedł do nich, to się nawrócą”. Odpowiedział mu: „Jeśli Mojżesza i Proroków nie słuchają, to choćby kto z umarłych powstał, nie uwierzą” <<.

Łazarz i bogacz po swej śmierci fizycznej byli ciągle w pełni świa­domi. Niektórzy przekonują, że nie ma żadnej różnicy pomiędzy człowiekiem po śmierci, a martwym zwierzęciem; takie twierdzenie jednak nie ma nic wspólnego z prawdą. Równie fałszywie brzmi stwierdzenie, że śmierć jest snem, albo uśpieniem duszy.

Biblia wspomina o kilku rodzajach śmierci, ale z trzema z nich powin­niśmy już teraz się zaznajomić:

  1. śmierć duchowa;

  2. śmierć fizyczna;

  3. śmierć wieczna, albo inaczej druga śmierć, która oznacza wrzucenie do jeziora płonącego ogniem i siarką. /Obj. 21:8/.

Prawdziwa śmierć duchowa zabiera raczej naszego ducha a nie ciało. Śmierć fizyczna jest tylko uzewnętrznieniem śmierci duchowej. Druga śmierć jest ostateczną, nieodwołalną śmiercią, albo inaczej domem duchowo zmarłych – wiecznym oddaleniem od Boga.

Śmierć duchowa przyszła na ziemię jako pierwsza, później zamanifesto­wała się w sposób fizyczny, niszcząc ciało. Śmierć fizyczna więc, jest tylko manifestacją, uzewnętrznieniem prawa, które Św. Paweł nazywa „pra­wem grzechu i śmierci”. /Rzym. 8:2/.

Kiedy Bóg powiedział do Adama: „bo gdy z niego /z drzewa/ spożyjesz, niechybnie umrzesz”, nie odnosił tego do śmierci fizycznej, ale do śmierci duchowej. Gdyby człowiek nigdy nie umarł duchowo, nigdy by też nie umarł fizycznie.

Śmierć duchowa oznacza oddzielenie od Boga. W momencie gdy Adam zgrzeszył, był natychmiast oddzielony od Boga przez swój grzech. Kiedy Bóg przechadzał się po ogrodzie w powiewie dziennym, jak to było w Jego zwyczaju, i zawołał na Adama: „Gdzie jesteś”? Adam odpowiedział: „Ukryłem się”, a jego więź z Bogiem była już wtedy przerwana /Rodz. 3:8-l0/.

Śmierć duchowa oznacza jednak coś więcej, niż tylko oddzielenie od Boga. Jezus powiedział do Faryzeuszy: „Wy macie diabła za ojca i chcecie spełniać pożądania waszego ojca. Od początku był on zabójca i w prawdzie nie wytrwał, bo prawdy w nim nie ma. Kiedy mówi kłamstwa – od siebie mówi, bo jest kłamcą i ojcem kłamstwa /Jan 8:44/. Faryzeusze byli bardzo religijni. Chodzili do kościoła w dzień sabatu, modlili się, od­dawali dziesięciny, pościli i robili wiele innych dobrych rzeczy – ale nie mówili prawdy o Chrystusie, w końcu zamordowali Go. Jezus powiedział o nich, że byli oni dziećmi diabła. Śmierć duchowa oznacza więc także posiadanie natury szatana – tak jak z drugiej strony przyjęcie życia wiecznego oznacza to, że mamy w sobie naturę Boga.

Kiedy Adam i Ewa posłuchali diabła, wtedy on stał się ich duchowym ojcem, co znaczy, że ich duch miał odtąd naturę szatana. Na tym właśnie polega śmierć duchowa. Ta nowa natura człowieka szybko zaczęła mani­festować się w rodzinie ludzkiej – co widzimy na przykładzie zbrodni jakiej Kain dopuścił się względem swego brata, Abla.

Człowiek więc zjednoczył się z diabłem. Stał się wygnańcem, zbrod­niarzem wyjętym spod prawa, został wyrzucony z Ogrodu Eden bez żadnej legalnej podstawy do tego by zbliżyć się do Boga. Przestał odpowiadać na wołanie Boga. (Odpowiada tylko swojej nowej naturze, swojemu nowemu mistrzowi). Człowiek stał się więcej niż tylko gwałcicielem prawa i grzesznikiem. Jest on duchowo dzieckiem diabła i uczestnikiem natury swego ojca.

To wyjaśnia sprawę dlaczego człowiek nie może być zbawionym przez samo tylko poprawne życie. On musi się na nowo narodzić! Gdyby człowiek nie był dzieckiem diabła to mógłby po prostu zacząć się lepiej prowadzić i wszystko byłoby w porządku. Jednak wobec istniejącej sytuacji nawet jeśli zacznie żyć lepiej, to wciąż nie zmienia to jeszcze jego pozycji jako dziecka diabła, a kiedy umrze będzie musiał pójść do piekła, który płonie ogniem i siarką – co będzie jego drugą śmiercią.

Człowiek nie może więc stać w obecności Boga, takim jakim jest – ponieważ ma naturę swego ojca, szatana, w sobie. Jeżeli człowiek w ogóle może być zbawiony, to musi się to stać przez kogoś, kto zapłacił karę za jego grzechy i kogoś, kto da mu nową naturę.

Przypuśćmy, że próbowałbyś z muła zrobić konia wyścigowego. Możesz przypiłować mu zęby, wypolerować kopyta, podawać mu najbardziej odpowied­nie jedzenie, codziennie prowadzić go po torze wyścigowym i umieścić go w najlepszej stajni. Ale w dniu wyścigów, kiedy dadzą sygnał startu, on spokojnie przebiegnie się po torze wyścigowym – bo przecież jest tylko mułem i nic innego nie leży w jego naturze.

A z drugiej strony, Jeśli weźmiesz konia wyścigowego i nawet wcale nie będziesz specjalnie o niego dbał, to gdy przyprowadzisz go na linię startową i on usłyszy wystrzał – wtedy popędzi. To właśnie leży w jego naturze.

Jedynym sposobem by ten stary muł stał się koniem wyścigowym byłoby jego powtórne narodzenie – a to jest oczywiście niemożliwe.

Człowiek jednak, który jest duchem żyjącym w ciele, może się na nowo narodzić. Jego natura może się zmienić, a on stać się nowym stworze­niem w Jezusie Chrystusie.

Nie ma znaczenia wykształcenie, ilość tytułów przed nazwiskiem, pie­niędzy, ani oddanie się społeczeństwu, czy nawet religijność – człowiek jako dziecko diabła nie może stać w obecności Boga bo ma złą naturę. Jest stracony nie przez to co robi, czy zrobił, ale przez to czym jest /to co robi jest rezultatem tego jego stanu duchowego/. Człowiek po­trzebuje życia od Boga, bo jest duchowo umarły. Dzięki niech będą Bogu za to, że Chrystus wykupił nas od śmierci duchowej. /Jan 5:26/ – „Podob­nie jak Ojciec ma życie w sobie, tak również dał Synowi mieć życie w sobie samym”.

Nowy Człowiek, Jezus Chrystus nie miał śmierci w sobie. Nie był narodzony tak jak my, więc nie miał tej co my, duchowej natury śmierci. /Hebr. 2:9/.

On wziął na siebie naszą grzeszną naturę, naturę śmierci duchowej abyśmy my mogli mieć życie wieczne. /Hebr. 9:26/ … dla zgładzenia grzechów przez ofiarowanie samego siebie.

Jezus powiedział: „Złodziej przychodzi tylko po to, aby kraść, za­bijać i niszczyć. Ja przyszedłem po to, aby owce miały życie i miały je w obfitości”. /Jan 10:10/.

Powiedział także: „Zaprawdę, zaprawdę powiadam wam; Kto słucha słowa Mego i wierzy w Tego, który Mnie posłał ma życie wieczne i nie idzie na sąd, lecz ze śmierci poszedł do życia”. /Jan 5:24/.

Jezus przyszedł po to, aby nas odkupić od śmierci duchowej. Adam został odsunięty od drzewa Życia przez to, że odrzucił Słowo Boże. Zgod­nie z Objawieniem 2:7 wszyscy, którzy teraz w posłuszeństwie przyjmują Słowo Boga, są przyprowadzeni na powrót do Drzewa Życia.

Nowe narodzenie nie zachodzi stopniowo. Jest czymś natychmiastowym. Jest darem Boga przyjmowanym w momencie, w którym uwierzymy.

W liście do Ef. 2:15 jest napisane, że nas, którzy umarliśmy przez upadki i grzechy nasze /to jest śmierć duchowa/, On przywrócił do życia, uczynił żywymi. W Efezjan 2 wers 8 i 9 wyjaśniają jak to się stało: „Łaską bowiem jesteście zbawieni przez wiarę. A to pochodzi nie od was, lecz jest darem Boga: nie z uczynków, aby się nikt nie chlubił”.

Nie z uczynków! Człowiek chce coś zrobić, aby się zbawić. Chce mieć w tym swój udział, ale nie może. Każdy człowiek powinien po prostu przyznać, że jest bezsilny i w beznadziejnej sytuacji. Musi przyznać, że jest tym, kim Biblia mówi, że on jest – straconym grzesznikiem. Wtedy dopiero może przyjść i przyjąć to, co Chrystus mu przyniósł w darze!

Czy przeszedłeś już z duchowej śmierci do duchowego życia? Czy Bóg jest twoim Ojcem? Czy możesz spojrzeć na niebo i powiedzieć „Boże Ojcze”? Czy Jego Duch w twoim duchu składa świadectwo, że ty jesteś dzieckiem Boga? Czy masz Ducha Św. w swoim duchu, który woła „Abba Ojcze”? Masz – jeżeli jesteś na nowo narodzony. Jeżeli nie jesteś – przyjmij Jezusa jako swojego Zbawiciela dzisiaj!

Czytamy w Liście do Rzym. 8:14,16: „Albowiem wszyscy ci, których prowadzi Duch Boży, są synami Bożymi. Nie otrzymaliście przecież ducha niewoli, by się znowu pogrążyć w bojaźni, ale otrzymaliście ducha przy­brania za synów, w którym możemy wołać – Abba, Ojcze! Sam Duch wspiera swym świadectwem naszego ducha, że jesteśmy dziećmi Bożymi”.

ROZDZIAŁ III

NOWE NARODZENIE

„Jeżeli więc ktoś pozostaje w Chrystusie jest nowym stworzeniem. To, co dawne, minęło, A oto wszystko stało się nowe”. IIKor. 5 :17

Nowe narodzenie jest nowym stworzeniem z nieba – bezpośrednim dzia­łaniem Słowa Bożego i Ducha Bożego w twoim życiu – zmieniającym całkowicie twojego ducha, podczas gdy ty prawdziwie żałujesz za swoje grzechy i zwra­casz się z tym do Boga. Aoto jak możesz stać się nowym stworzeniem w Chrystusie Jezusie :

  • Musisz uświadomić sobie, że jesteś grzesznikiem, kimś straconym, oddalonym od Boga przez swoją grzeszną naturę/Rzym. 3:23/.
  • Uwierz, że Jezus Chrystus umarł na krzyżu, aby przez swoją cenną krew oczyścić cię z twojego grzechu.
  • Przyjdź do Boga w Imię Jezusa. Powołując się na wartość krwi Chrystusa, żałuj przed Bogiem za swoje grzechy, jednocześnie postanawiając odwrócić się od swojego starego życia i pójść za Jezusem – wtedy narodziszsię na nowo.
  • Wierz w swoim sercu i ustami swoimi wyznaj, żeBóg prawdziwie przebaczył ci twoje grzechy i naprawdę oczyszcza cię z wszelkiej nieprawości.

WIERZ I WYZNAJ

A oto parę fragmentów z Pisma św. , które pokażą ci, w co masz wierzyć i co wyznawać.

Rzym. 10:9,10 „Jeżeli więc ustani swoimi wyznasz, że Jezus jest Panem, i w sercu swoim uwierzysz że Bóg Go wskrzesił z martwych – osiąg­niesz zbawienie. Bo sercem przyjęta wiara prowadzi do uspra­wiedliwienia, a wyznawanie jej ustami – do zbawienia”.

Jan 1:12,13„Wszystkim tym jednak, którzy Je przyjęli, dało moc, aby się stali dziećmi Bożymi, tym, którzy wierzą w imię Jego – którzy ani z krwi, ani z żądzy ciała, ani z woli męża, ale z Boga się narodzili”.

Jan 6:37 „Wszystko, co Mi daje Ojciec, do Mnie przyjdzie, a tego który do Mnie przychodzi precz nie odrzucę”.

Jakaż to podstawa do wiary! Nie ma takiej osoby, która przyszłaby do Niego i była odrzucona!

Jezus powiedział: „a tego, który do Mnie przychodzi precz nie odrzucę”.

Jan 3:14-21 „A jak Mojżesz wywyższył węża na pustyni, tak potrzeba, by wy­wyższono Syna Człowieczego, aby każdy, kto w Niego wierzy, miał życie wieczny. Tak bowiem Bóg umiłował świat, że Syna swego Jednorodzongo dał, aby każdy, kto w Niego wierzy, nie zginął, ale miał życie wieczne. Albowiem Bóg nie posłał swego Syna na świat po to aby świat potępił, ale po to, by świat został przez Niego zbawiony. Kto wierzy w Niego, nie podlega potępieniu; a kto nie wierzy, już został potępiony, bo nie uwierzył w imię Jednorodzonego Syna Bożego. A sąd polega na tym, że światło przyszło na świat, lecz ludzie bardziej umiłowali ciemność aniżeli światło: bo złe były ich uczynki. Każ­dy bowiem, kto się dopuszcza nieprawości, nienawidzi światła i nie zbliża się do światła, aby nie potępiono jego uczynków. Kto spełnia wymagania prawdy, zbliża się do światła, aby się okazało, że jego uczynki są dokonane w Bogu.

Jan. 3:36 „Kto wierzy w Syna, ma życie wieczne; kto zaś nie wierzy Synowi, nie ujrzy życia, lecz grozi mu gniew Boży”.

Jan. 5:24 „Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: kto słucha słowa mego i wierzy w Tego, który Mnie posłał, ma życie wieczne i nie idzie na sąd, lecz ze śmierci przeszedł do życia”.

Dz. Ap. 3:19 „Pokutujcie więc i nawróćcie się, aby grzechy wasze zostały zgładzone”.

Ef. 2:9 „Łaską bowiem jesteście zbawieni przez wiarę. A to pochodni nie od was, lecz jest darem Boga: nie z uczynków, aby się nikt nie chlubił”.

I Jan. 1 :9 „Jeżeli wyznajemy nasze grzechy, Bóg jako wierny i sprawied­liwy odpuści je nam i oczyści nas z wszelkiej nieprawości”.

Możesz łatwo sam zobaczyć i przekonać się o tym, co Bóg w swoim Słowie ma ci do powiedzenia.

ROZDZIAŁ IV

WODA NOWEGO NARODZENIA

Czytamy, że Jezus powiedział: „Nie dziw się, że powiedziałem ci: Trzeba wam się powtórnie narodzić” /Jan. 3:7/.

A tuż przedtem powie­dział: „Zaprawdę, zaprawdę powiadam ci, jeśli się ktoś nie narodzi z wody i z Ducha, nie może wejść do Królestwa Bożego” /Jan. 3:5/.

Co to jest woda nowego narodzenia? Co ona oznacza? Czy ona od­nosi się do chrztu wodą? Czy on cię może zbawić? Nie, to nie o chrzcie mówi Jezus.

Słowo Boże jest tą wodą, o której mówi: /Jan. 3:5/. Udowodnijmy to na przykładzie kilku fragmentów:

Ef. 5:26 „Aby go uświęcić, oczyściwszy go kąpielą wodną przez Słowo”.

Jan. 6:63 „Duch daje życie; ciało na nic się nie przyda. Słowa, które Ja wam powiedziałem, są duchem i są życiem”.

Jan 15:3 „Wy już jesteście czyści dzięki słowu, które wypowiedziałem do was”.

Jan. 17:17 „Uświęć ich w prawdzie. Słowo Twoje jest prawdą”.

I Pio.1:23 „Jesteście bowiem ponownie do życia powołani nie z ginącego na­sienia, ale z niezniszczalnego, dzięki słowu Boga, które jest żywe i trwa”.

Jak. 1:18 „Ze swej woli zrodził nas przez słowo prawdy, byśmy byli jakby pierwocinami Jego stworzeń”.

Działać zgodnie z Pismem to znaczy przede wszystkim uwierzyć w to co Słowo Boże mówi o naszym grzesznym stanie i o zbawczej ofierze Chrys­tusa, a potem wyznać swoje grzechy Bogu i całym sercem odwrócić się od grzechu.

Duch Św. przemieni wtedy nasze życie mocą Słowa Bożego i Krwi Chrystusa. W tym momencie stajemy się na nowo narodzeni!

Wtedy ten nowo stworzony człowiek, to nowo narodzone dziecko Boga ma wierzyć i żyć zgodnie ze Słowem. Powinien zacząć czytać Biblię i modlić się do Boga. Musi żyć i umacniać się w duchu, i stosować się do Słowa Bożego w miarę jak je poznaje i zostaje mu Ono objawiane.

W momencie nowego narodzenia stajesz się dzieckiem Boga, a to jest sprawą pierwszorzędnej wagi. To jest klucz, który otwiera wszystkie Boże obietnice dla ciebie. Bo gdy już jesteś dzieckiem Boga, wtedy wszyst­kie Jego obietnice należą do ciebie.

ROZDZIAŁ V

FAKTY NOWEGO STWORZENIA

Jesteś wierzącym … jesteś chrześcijaninem … oto parę faktów z Pisma Św. o nowym człowieku, którym teraz jesteś w Chrystusie:

1. Jesteś dzieckiem Boga.

Żadna prawda zawarta w całej Biblii nie sięga tak daleko jak bło­gosławiony fakt, że kiedy rodzimy się na nowo w rodzinie Bożej – to Bóg staje się naszym Ojcem, Dba o nas! Interesuje się nami! Każdym z nas z osobna, indywidualnie. On interesuje się każdym swoim dzieckiem i darzy każdego tą samą miłością.

Wiele się słyszy o ojcostwie Boga i o braterstwie ludzi, ale Jezus powiedział do pewnych bardzo religijnych osób: „Wy macie diabła za ojca” /Jan. 8:44/. Bóg jest twórcą całej ludzkości, ale człowiek musi się na nowo narodzić, aby stać się Jego dzieckiem. On jest Bogiem całego wszechświata, ale Ojcem tylko dla nowo narodzonego człowieka.

Bóg jest twoim własnym Ojcem. Ty jesteś Jego własnym dzieckiem. A skoro jest twoim Ojcem, możesz być pewien, że On zajmie swoje miejsce i będzie wykonywał rolę Ojca. Możesz być pewien, że jako twój Ojciec On cię bardzo kocha i będzie się o ciebie troszczył. /Patrz: Jan. 14:23; Jan. 16:23,27; Mat. 6 : 8-9, 26 , 30-34 ; Mat. 7:11/

Zapoznaj się z Nim przez Słowo. Narodziłeś się przecież w Jego rodzinie jako dziecko. Zupełnie naturalne jest, że dzieci muszą jeść aby rozwijać się i rosnąć. Biblia poucza dzieci Boga: „Jak niedawno naro­dzone niemowlęta, zapragnijcie duchowego, niesfałszowanego mleka, abyście dzięki niemu wzrastali” /I Pio. 2:2/. To przez Słowo poznajemy naszego Ojca, Jego miłość, Jego naturę, to jak się o nas troszczy, to jak nas kocha. On jest Tym, Kim Biblia mówi, że On jest. On robi i zrobi wszystko, o czym mówi Jego Słowo.

2. Jesteś nowym stworzeniem – nową istotą – nowym człowiekiem.

Cieszę się, że jestem nowym stworzeniem. Kiedy narodziłem się na nowo miałem zaledwie 15 lat, byłem jednak świadomy tego, co się stało. Wiedziałem, że coś zaszło we mnie. Zdawało mi się jakby dwutonowy ładu­nek zsunął się z moich piersi. Ale nie tylko coś mnie opuściło, ale także coś przyszło do mnie. Nie byłem już tą samą osobą. W moim wnętrzu do­konała się wielka zmiana.

Nasz duch w czasie nowego narodzenia zostaje stworzony na nowo /to w naszym duchu wszystko staje się nowe, nie w ciele; ciągle pozostajemy w tym samym ciele/. Św. Paweł nazywa naszego ducha wewnętrznym czło­wiekiem /ciało nazywazewnętrznym człowiekiem/.

Pismo mówi w II Kor 4:16 „Dlatego to nie poddajemy się zwątpie­niu, chociaż bowiem niszczeje nasz człowiek zewnętrzny, to jednak ten, który jest wewnątrz, odnawia się z dnia na dzień”.

Św. Piotr nazywa tego wewnętrznego człowieka „wnętrzem serca czło­wieka. /I Pio. 3:4/. Ten człowiek jest ukryty dla fizycznego oka. Nikt nie może cię zobaczyć. Ludzie mogą jedynie myśleć, że cię widzą, ale oni widzą tylko dom, w którym mieszkasz. Prawdziwy ty, mieszka w środku i na zewnątrz patrzy przez okna. To tak jakbyś mówił, że znasz uko­chaną osobę, a nigdy przedtem jej nie widziałeś. Nie wiesz jak wygląda. Widziałeś tylko dom w którym mieszka. Nawet kiedy dom człowieka spróch­nieje, człowiek ciągle żyje. Prawdziwy człowiek jednak nigdy nie umiera.

To ten wewnętrzny człowiek staje się nowym stworzeniem w Chrystusie. Nowym człowiekiem. To on rodzi się w rodzinie Bożej – jest dzieckiem Boga i jest w doskonałym związku z Mistrzem.

3. Jesteś zjednoczony ze swoim Mistrzem.

Czytamy I Kor. 6:17: „Ten zaś, kto się łączy z Panem, jest z Nim jednym duchem”.

Wierzący i Jezus są jednym. Jezus powiedział: „Ja jestem winnym krzewem, wy latoroślami” /Jan 15:5/. Kiedy patrzysz na drzewo nie myś­lisz o gałęziach jako o oddzielnej części i o pniu, jako o drugiej. Widzisz to razem – jako jedność. Jesteśmy jedno z Chrystusem. Jesteśmy z Nim jednym duchem. Jezus jest Głową, my jesteśmy ciałem.

4. Wszystko jest dla ciebie możliwe.

Nikt nie sprzecza się z fragmentem, który mówi: „ZBogiem nie ma nic niemożliwego” /Łk. 1:37 KJV/. Jednak w tym samym Nowym testamencie napisane jest także „Wszystko możliwe jest dla tego, kto wierzy”. /Mk. 9:23/.

Czy oba te fragmenty są równie prawdziwe? Czy może być jeden stwier­dzeniem faktu, a drugi nieporozumieniem, kłamstwem? Nie! Oba te stwier­dzenia są faktami.

Wszystko jest możliwe dla tego, kto wierzy. Świadomość tego faktu pomaga mi gdy jestem w sytuacji bez wyjścia, mówię wtedy: „Wszystko jest możliwe dla tego, kto wierzy, a ja wierzę”!

5. Ten Większy jest w tobie,

Biblia mówi „Wy dzieci, jesteście z Boga i zwyciężyliście ich, po­nieważ większy jest Ten, który jest w was, od tego, który jest w świecie” /I Jan. 4:4/.

„Jesteście z Boga…”

To jest inny sposób na powiedzenie tego, że jesteśmy narodzeni z Boga. To jest II Kor. 5:17 ujęty innymi słowami: „Jeżeli więc ktoś pozostaje w Chrystusie jest nowym stworzeniem.” Św. Jan mówi nam, że jesteśmy narodzeni z Boga, że narodziliśmy się na nowo, nasz duch został na nowo stworzony.

Niestety, wielu chrześcijan nie wie, że są narodzeni z Boga i już teraz życie wieczne /życie i natura Boga/ do nich należy. Myślą, że życie wieczne to jest coś, co oni będą mieli dopiero po śmierci, gdy się dostaną do nieba. Wielu ludziom wydaje się, że oni jedynie otrzymali przebaczenie grzechów.

Jeśli nas nauczono, że nasze grzechy będą nam odpuszczone i będziemy usprawiedliwieni tylko wtedy, gdy będziemy bardzo uważnie przestrzegać przykazań Bożych – i nigdy nas nie uczono, że Natura i istota Boga tkwi i jest w naszym duchu – wtedy grzech i szatan ciągle będą mieć nad nami kontrolę.

Kiedy jednak my już wiemy, że nasz wewnętrzny człowiek, ten prawdziwy człowiek, narodził się na nowo i jest nową istotą w Jezusie Chrystusie – wtedy to my będziemy władać nad grzechem i szatanem.

„… i zwyciężyliście ich, bo większy Jest Ten, który w was jest, od tego, który jest w świecie”.

Ten, który jest w świecie, jest bogiem tego świata – szatan /II Kor. 4.4 /. Ale dzięki Bogu, Większy jest Tenktóry jest w nas, niż szatan. On, Pan, jest większy od demonów. Większy niż choroba. Jest największy! I On żyje we mnie! On żyje w tobie. Ten, który jest w tobie jest większy od każdej siły, która może stanąć przeciw tobie.

II Kor. 6:16 „Bo my jesteśmy świątynią Boga żywego – według tego, co mówi Bóg: „Zamieszkam z nimi i będę chodził wśród nich, i będę ich Bogiem, a oni będą moim ludem”.

Jak wielu chrześcijan jest świadomych tego faktu, że Bóg w nich mieszka? To może brzmi nieprawdopodobnie, ale co oznacza ten fragment, jeśli nie oznacza tego, co mówi?

Nadszedł czas dla kościoła, aby skierował całą swoją uwagę na Boga. Zbyt długo wpatrywaliśmy się w słabości, choroby, niemoc i ubóstwo. To było wszystko o czym mówiliśmy i myśleliśmy dopóki pozostawaliśmy w stanie niepewności, niewiary, duchowych niepowodzeń. Ta psychologia niewiary i niedowiarstwa okradła nas z tryskającej życiem wiary i pełnego życia, życia w obfitości, które powinniśmy mieć, bo tak chciał Jezus: „Ja przyszedłem po to, aby owce miały życie i miały je w obfitości”. /Jan. 10:10/.

Kiedy my zrozumiemy, że Dawca życia mieszka w nas – że Autor wszelkiego życia raczył w osobie Swego Syna, przez moc Ducha Świętego zejść na dół, zniżyć się by mieszkać w nas – wtedy my, nasz wewnętrzny człowiek musi promieniować Życie!

„Większy jest Ten, który w was jest od tego, który jest v świecie”. Uchwyć się tego faktu. Jesteś z Boga. Jesteś narodzony mocą z wysoka. Ten sam mocny Duch, który wskrzesił Jezusa z martwych mieszka w tobie! Nic dziwnego, że Biblia mówi: „Wszystko możliwe jest dla tego, kto wierzy”. /Mk. 9:23/. Dzieje się tak dlatego, że Bóg, dla którego nie ma nic niemożliwego mieszka w nas!

—————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————————–

CO MUSISZ UCZYNIĆ, ABY NARODZIĆ SIĘ NA NOWO?

Po prostu musisz pokutować (odwrócić się od grzechu), uwierzyć, poprosić i przyjąć.

1. Musisz pokutować

Pokutować to znaczy zobaczyć swój stan tak, jak Bóg go widzi i wyrazić żal z tego powodu. Musisz żałować swojego grzechu.

„Albowiem smutek, który jest według Boga, sprawia upamiętanie (pokutę) ku zbawieniu i nikt go nie żałuje;” (II Kor 7,10). Musisz przyznać przed Bogiem, że jesteś grzesznikiem zasługującym na piekło z powodu swojego grzechu. Pokuta oznacza też szczere odwrócenie się od grzechu ku Bogu. Biblia stwierdza: „aby pokutowali i nawrócili się do Boga, czyniąc uczynki godne pokuty (Dz .Ap. 26,20).

2. Musisz uwierzyć

Wiara to coś więcej niż tylko wiedza, że Jezus Chrystus istnieje. Biblia mówi: „…diabły temu wierzą, wszakże drżą” (Jak. 2,19). Prawdziwa wiara to całkowite zaufanie Chrystusowi. Wiara w Jego zdolność zbawienia Ciebie. „I nie ma w żadnym innym zbawienia; albowiem nie ma żadnego imienia pod niebem, danego ludziom, przez które moglibyśmy być zbawieni” (Dz. Ap. 4,12). Musisz wierzyć z całego serca, że Jezus Chrystus jest Synem Bożym, że umarł na krzyżu dla Twojego zbawienia. „Jeśli ustami wyznasz Pana Jezusa i uwierzysz w swoim sercu, że Bóg wzbudził go z martwych, będziesz zbawiony. Sercem bowiem wierzy się ku sprawiedliwości, a ustami wyznaje się ku zbawieniu” (Rzym. 10,9-10).

3.Musisz poprosić

„Każdy bowiem, kto wzywa imienia Pańskiego, będzie zbawiony” (Rzym. 10,13). Wzywać Pana to prosić Jezusa Chrystusa o przebaczenie Twoich grzechów i zbawienie Ciebie od wiecznego piekła. Musisz w modlitwie o to poprosić, bo „ustami wy­znaje się ku zbawieniu” (Rzym. 10,10).

4.Musisz przyjąć

Żeby coś otrzymać, musisz to przyjąć. Zbawienie jest dane jako dar od Boga. „Zapłatą bowiem za grzech jest śmierć, ale darem z łaski Bożej jest życie wieczne w Jezusie Chrystusie, naszym Panu” (Rzym. 6,23). Biblia mówi: „Albowiem łaską jesteście zbawieni… dar to Boży jest” (Ef. 2,8). Jak w przypadku każdego prezentu – dar nie należy do Ciebie, dopóki go nie przyjmiesz. „Lecz wszystkim tym, którzy go przyjęli, dał moc, aby się stali synami Bożymi, to jest tym, którzy wierzą w jego imię” (Jan. 1,12). Musisz pomodlić się i powiedzieć Panu, że pragniesz przyjąć Jego dar życia wiecznego!

Doszedłeś w swoim życiu do miejsca, w którym trzeba podjąć decyzję. Jeśli wybrałeś przyjęcie zapłaty za grzechy, złożonej przez Jezusa Chrystusa, wtedy po prostu musisz schylić głowę i pomodlić się. Powiedz Jezusowi swoimi słowami, że żałujesz za swoje grzechy i poproś Go, aby przebaczył Ci i zbawił Cię od piekła. Powiedz Mu, że pragniesz przyjąć Go jako swojego Pana i Zbawiciela. Powiedz Mu, że chcesz przyjąć Jego dar życia wiecznego. Pamiętaj, Jezus nigdy się od Ciebie nie odwróci!

Może pomocna będzie Ci poniżej zapisana –

MODLITWA O PRZYJĘCIE JEZUSA JAKO SWOJEGO PANA I ZBAWICIELA

Drogi Niebieski Ojcze… Przychodzę do Ciebie w Imię Jezusa. Twoje Słowo mówi: „A tego, który do Mnie przychodzi precz nie odrzucę.” /Jan 6:37/

Więc wiem, że mnie nie odrzucisz, ale mnie przyjmiesz. Dziękuję ci za to.

Wyznaję Ci moje grzechy i proszę abyś wybaczył mi je.

Wierzę w swoim sercu, że Jezus Chrystus jest Synem Bożym. Wierzę, że zmartwychwstał dla mojego usprawiedliwienia.

Wyznaję teraz, że On jest moim Panem bo w Swoim Słowie mówisz: „Albowiem sercem wierzy się ku usprawiedliwieniu, a ustami wyznaje się ku zbawieniu”. Wierzę całym sercem, że Jezus jest moim Panem i że teraz stałem się sprawiedliwością Bożą w Chrystusie. Wiem, że jestem zbawiony. Dziękuję Ci, Panie.

 Jeśli wypowiedziałeś tę modlitwę szczerze z głębi serca i z wiarą, to oczekuj zmian w swoim życiu.

e-mail: sozo1@tlen.pl

www.chkd.pl

Ten wpis został opublikowany w kategorii Czytelnia, Książki. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.